March 2, 2021

Sportowe Podkarpacie

podkarpacieLIVE

Górnik Zabrze wygrał z PGE Stal Mielec! Strzelił gola w ostatniej minucie

2 min read

PGE Stal Mielec na Podkarpaciu powróci w przerażających nastrojach. Górnik Zabrze w ostatniej minucie strzelił 2-1, dzięki czemu zdobył punkty dla nowicjusza PKO Ekstraklasu.

Mecz rozpoczął się doskonale dla PGE Stali Mielec, który objął prowadzenie w 6. minucie. Maciej Domański zręcznie opanował piłkę po krótkim rzucie rożnym i uderzył ją do Aleksandary Kolevy, która miała otwartą całą siatkę przed sobą, ale udało mu się tylko trafić w słupek. Darling był bardzo aktywny od pierwszych minut, ale nie zamierzał się zatrzymywać podczas jednego uderzenia. Leszek Ojrzyński był jednak dużym rozczarowaniem.

„Biało-niebiescy” nieustannie szukali okazji do podwyższenia wyniku, ale Górnik Zabrze też miał swoje sytuacje. W 24. minucie Bartosz Nowak sprawdził formę Rafała Strączka, ale bramkarz nowicjusza PKO Ekstraklas dokonał udanej interwencji. Po chwili Stal otrzymał rzut karny, ponieważ Aleksander Paluszek sfaulował Andreję Prokica w 16. miejscu. Maciej Domański podszedł do piłki na jedenastym metrze, ale Martin Chudy wyczuł jego zamiar i nadal było 0-1.

Koniec pierwszej połowy był bardzo ciekawy, bo obie drużyny miały okazję strzelić gola. Ostatecznie jednak nie odnotowano dalszych trafień, a wynik nie zmienił się aż do przerwy. W drugim sequelu gracze Marcina Brosza chcieli za wszelką cenę odrobić straty i walczyć o zwycięstwo na Roosevelt 81.

Po zmianie strony Zabrze wygrało iw 58. minucie mogło być 1-1. Nowak zdecydował się strzelić, ale Strączek pewnie uderzył ponownie. Górnik nie poddał się i po chwili odnalazł drogę. Gospodarze dobrze rozegrali solidną część spotkania, a Przemysław Wiśniewski z powodzeniem zakończył ją głową, pokonując bramkarzy „biało-niebieskich”.

Stal nie zamierzał odpuszczać i po przyznaniu się do bramki szybko zaatakował. Jednak ekipa z Zabrza była bardziej specyficzna, ale nie potrafiła wykorzystać kilku świetnych okazji. Początkowo trafił Nowak, ale Strączek znów dobrze się obronił. Po krótkiej bójce z obrońcą Krystian Getinger w końcu wpakował piłkę do domu.

Górnik był na gazie i nie chciał puścić. Piotr Krawczyk miał jeszcze szansę. Miejscowi przejęli kontrolę nad ekipą z Mielców, która jednak nie miała zamiaru wracać na Podkarpacie z pustymi rękami. Kiedy Stalowi wydawało się, że zajął miejsce, prawie w ostatniej chwili do głosu doszedł Krawczyk, który rzucając taśmą dał swojej drużynie szereg punktów.

  • 0-1 Aleksandar Kolev (6)
  • Przemyslaw Wisniewski 1-1 (64)
  • 2-1 Piotr Krawczyk (90)

Górnik Zabrze: Chudý – Massoúras (65. Krawczyk), Paluszek (46. Evangelou), Wiśniewski, Gryszkiewicz, Janża – Kubica (46. Wojtuszek), Manneh, Nowak – Jimenez, Sobczyk (65. Boakye)

PGE Stal Mielec: Strączek – Getinger, Flis, Matras, Čorbadžijski – Tomasiewicz, Granlund (69. Forsell), Domański (80. Lisowski) – Jankowski (80. Żyro), Kolev (69. Zjawiński), Prokić (60. Dadok)

Żółte kartki: Paluszek, Gryszkiewicz, Evangélou, Boakye – Flis, Pod

Sędzia: Daniel Stefański (Bydgoszcz)

Miecz Wyniki 17:

Tabela PKO Ekstraklasy:

More Stories

Leave a Reply