TSV Sanok przegrał na inaugurację 1. ligi siatkówki z APP Krispolem Września 0-3

Siatkarze TSV Sanok przegrali z APP Krispolem Września 0:3. Goście kontrolowali boiskowe wydarzenia, a sanoczanie do walki zerwali się dopiero w trzecim secie.

Początek spotkania należał do APP Krispol Września, którzy po błędzie Pawła Rusina odskoczyli od TSV Sanok na dwa punkty. Z przewagi nie cieszyli się jednak zbyt długo, bo udana kontra  Patryka Łaby doprowadziła do remisu. W kolejnych minutach walka trwała cios za cios, ale z biegiem czasu ponownie inicjatywę na boisku zaczęli przejmować podopieczni  Mariana Kardasa. Ostatecznie goście wygrali 25:20, a pierwszy set zakończyły dwa udane zagrania Jędrzeja Maćkowiaka.

W drugiej odsłonie goście z Wrześnii nie zamierzali zwalniać tempa. Gospodarzom na niewiele zdawały się pojedyncze udane zagrania Łaby czy Rusina, tym bardziej, że gra przyjezdnych była bardziej poukładana i płynniejsza. Lepsze przyjęcie pozwalało im grać nie tylko skrzydłami, ale też środkiem. Dodatkowo asem serwisowym popisał się Iglewski, a szczelny blok dołożył  Tomasz Narowski.  Na taką dyspozycję gości sanoczanie kompletnie nie mieli odpowiedzi. W efekcie czego wyraźnie przegrali tą część spotkania 18:25.

Trzeci set też był prowadzony pod dyktando gości, którzy prowadzili nawet 4 punktami. Chwilę później podopieczni Krzysztofa  Frączka zerwali się do walki i potrafili objąć jednopunktowe prowadzenie, ale ostatecznie i w tym secie triumfowali goście. Do sukcesu APP Krispol Wrześnię poprowadził duet Pasiński/Dobosz.

TSV Sanok – APP Krispol Września 0:3 (20:25, 18:25, 23:25)

 

Źródło: własne/ siatka.org

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przejdź do paska narzędzi