Sokół Łańcut wygrał na własnym parkiecie z SKK Siedlce


fot. Sebastian Maślanka
fot. Sebastian Maślanka

Nic nie zapowiadało tak ciężkiej przeprawy Sokoła Łańcut z SKK Siedlce. Prowadzenie 17 punktami po pierwszej kwarcie uśpiło gospodarzy, co doprowadziło do bardzo nerwowej końcówki. Ostatecznie triumfował Sokół Łańcut 85:83.

Sokół Łańcut podejmował w środowy wieczór zajmujący 15 lokatę w tabeli SKK Siedlce. Pierwsza kwarta pokazała różnicę pomiędzy drużynami. Sokół zaczął od mocnego 9:0, a następnie kontrolował przebieg meczu. Pierwsza kwarta zakończyła się wysokim prowadzeniem gospodarzy 27:10.

Nikt nie mógł przewidzieć dalszego przebiegu spotkaniu. Goście mocno zmotywowani wyszli na drugą kwartę, aby po 7 minutach zniwelować przewagę gospodarzy do zaledwie 3 punktów. Ostatecznie goście wygrali kwartę 10 punktami, niwelując przewagę do 7 punktów. W przerwie na tablicy widniał wynik 44:37.

W trzeciej kwarcie goście znowu niebezpiecznie zaczęli odrabiać straty, ale niezawodny Maciej Klima dał gospodarzom sygnał do ataku, wykonując mocny wsad jedną ręką. Mecz można nazwać swoistym konkursem rzutów za trzy punkty. Sokół Łańcut przez większą część spotkania miał tyle samo celnych rzutów za 2 punkty, co za 3 punkty. Goście odpłacali tym samym, a celny rzut za 3 punkty przed syreną kończącą 3 kwartę Rafała Króla, pozwoliła odrobić straty i doprowadzić do remisu 61:61. Mecz rozpoczął się na nowo.

Początek czwartej kwarty należał do gospodarzy, którzy dzięki celnym „trójkom” Bartłomieja Karolaka oraz Adriana Warszawskiego wyszli na 6 punktowe prowadzenie. Goście nie dali jednak za wygraną i odrobili stratę, a także wyszli na 2 punktowe prowadzenie na 3 minuty i 46 sekund przed końcem meczu. Dobra obrona gospodarzy spowodowała, że goście z Siedlec dwa razy stracili piłkę, a Sokół konsekwentnie zdobywał kolejne punkty. Przy prowadzeniu 85:53 posiadanie piłki mieli gospodarze, niecelnie za dwa punkty rzucał Warszawski, a goście mieli 7 sekund na zdobycie zwycięskich punktów lub doprowadzenia do dogrywki. Niestety trener drużyny SKK Siedlce Michał Spychała wykorzystał wszystkie przysługujące przerwy na żądanie. Szybka akcja gości skończyła się niecelnym rzutem Rafała Króla za 3 punkty.

Sokół Łańcut 85:83 SKK Siedlce (27:10, 17:27, 17:24, 24:22)

Sokół Łańcut: Karolak 25, Klima 13, M. Zywert 12, K. Zywert 10, Kulikowski 10 oraz Warszawski 12, Włodarczyk 3, Inglot 0, Parszewski 0, Mroziak, Dziedzic, Błachowicz-Kiełb

SKK Siedlce: Król 22, Rajewicz 11, Wróbel 6, Lewandowski 4, Migała 0 oraz Obarek 20, Czosnowski 13, Nędzi 4, Stefaniak 3, Kołodziński

Komentarze 0

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Sokół Łańcut wygrał na własnym parkiecie z SKK Siedlce

zaloguj się

masz newsa? wrzuć go do nas!

Nie masz konta?
rejestracja

zresetuj hasło

Wróć do
zaloguj się

rejestracja

zarejestruj się i stwórz lub dołącz do grupy, która Cię interesuję

Captcha!
Wróć do
zaloguj się