Nieudana inauguracja Rockets

W swoim pierwszym meczu drugiej ligi futbolu amerykańskiego, Rzeszowskie Rakiety podejmowały Tytanów z Lublina.
Rockets do sezonu przystąpili ze sporymi zmianami kadrowymi, a najbardziej dało się wyczuć brak Joshuy Rossa, który w poprzednim sezonie prowadził rzeszowski atak. Jego rolę przejął Mark Kwoka i nie może zaliczyć tego meczu do udanych.
Mimo przewagi, jaka powstała w 1 kwarcie spotkania, Rockets nie potrafili zdobyć punktów z kopnięć (2 próby w 1 części) ani przyłożenia. W myśl zasady, że nie wykorzystane sytuacje się mszczą, Rakiety straciły czujność i pozwolili na 50-jardowe podanie i przyłożenie zawodnika Tytanów – Pawła Buryły.
3 i 4 kwarta to popis gry doświadczonych Tytanów, którzy zdobyli punkty z kopnięć (Marcin Marzec z 30 jardów) i dwóch przyłożeń (Michał Kramarz i Marcin Szymczak).
Na sytuację punktową dla Rzeszowskiej ekipy musieliśmy czekać do końca spotkania, gdzie podanie Marka Kwoki złapał Jakub Chlebica, ale po 45-jardowym biegu został powalony zaraz przed polem punktowym.

Tytani z Lublina to spadkowicz z I ligi PLFA, który po korektach w ofensywie po 1 kwarcie pokazuje, że jest głównym faworytem do awansu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przejdź do paska narzędzi