Miasto Szkła Krosno po dogrywce przegrało na własnym parkiecie z AZS-em Koszalin

Miasto Szkła Krosno uległo po dogrywce AZS-owi Koszalin 106-117 w niedzielnym spotkaniu 23. kolejki Energa Basket Ligi.

Miasto Szkła Krosno uległo AZS-owi Koszalin 106-117. W tym kosmicznym meczu obie ekipy rzuciły aż 25 razy zza linii 6,75.

Lepiej w mecz weszli przyjezdni, którzy w pierwszej kwarcie osiągnęli przewagę 5-12. Jednak Miasto Szkła odrobiło straty. Ostatecznie pierwsze dziesięć minut gry zakończyło się pięciopunktowym prowadzeniem AZS-u.

Druga kwarta miała podobny przebieg. Najpierw AZS Koszalin odskoczył na kilka punktów później krośnianie odrobili straty i w ostatecznym rozrachunku znowu przegrać minimalnie drugą kwartę.

Po zmianie stron w ekipę Kamila Piechuckiego wstąpił nowy duch. Drużyna gospodarzy wzięła się za odrabianie strat i nawet wyszła na prowadzenie. W trzeciej kwarcie gospodarze wygrali 25-10 i objęli prowadzenie 73-67.

W decydującej kwarcie jednak to ponownie goście wyszli na prowadzenie. Końcówka miała dramatyczny przebieg. Gospodarze mając stratę faulowali i starali się rzucić za „3”. Tak też Marcin Sroka doprowadził do dogrywki 4 sekundy przed końcem meczu.

W dodatkowej rozgrywce AZS Koszalin nie pozostawił złudzeń gospodarzom. Miasto Szkła Krosno przegrało trzeci mecz z rzędu we własnej hali w ciągu 8 dni.

Miasto Szkła Krosno – AZS Koszalin 106:117 (27:32, 21:25, 25:10, 23:29, 10:21)

Miasto Szkła Krosno:
Grzegorz Grochowski 4, Jayvaughn Pinkston 37, Peter Alexis 15, Jakov Mustapić 14, Krzysztof Jakóbczyk 8 oraz Marcin Sroka 13, Dariusz Oczkowicz 8, Davis Lejasmeiers 7.

AZS Koszalin:
Nikola Malesević 23, Igor Wadowski 7 Diante Baldwin 21, Aleksandar Marelja 11, Kacper Młynarski 16, Jakub Dłoniak 21, Modestas Kumpys 14, Szymon Kiwilsza 2, Aleksander Leńczuk 0.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przejdź do paska narzędzi