Kolejny nieudany występ Asseco Resovii. Drużyna z Podkarpacia przegrała tym razem z Indykpolem AZS Olsztyn

W 9 kolejce PlusLigi rzeszowianom znowu nie udało się zanotować zwycięstwa. W Hali na Podpromiu przegrali w pięciosetowym meczu z gośćmi z Olsztyna.

 

Podczas przedmeczowej rozgrzewki kontuzji doznał libero Resovii Mateusz Masłowski, co wykluczyło z gry Dawida Smitha ze względu na limit zagranicznych zawodników w drużynie.

W pierwszym secie znów szczęście nie dopisało rzeszowianom, kiedy to Thibault Rossard został zmuszony do zejścia z boiska z powodu krwotoku z nosa. Partię tę goście zakończyli 25:23.

W kolejnej odsłonie mimo skutecznych serwisów Bartłomieja Lemańskiego i wyjściu na prowadzenie 17:12 gospodarzom nie udało się utrzymać wyniku  znów przegrywając 25:23

Imponujące wyprowadzenie drużyny z przewagi 7:10 na 16:10 Shojiego zmienionego na początku 3 seta podbudowało zawodników Gheorghe Cretu i pozwoliło na pierwsze zwycięstwo rzeszowian 25:18.

W kolejnej partii udało się doprowadzić ze stanu 16:16 na 25:16 dla gospodarzy. Zasługę w tym miała zagrywka Damiana Schulza oraz dobrze spisująca się w bloku para Możdżonek-Shoji.

Tie-break zakończył nadzieje Asseco Resovii na zwycięstwo. Drużyna gości wyjechała z wynikiem kończącym ostatnią część spotkania 11:15. Porażka ta sprawiła, że rzeszowianie znów  powitali ostatnią pozycję w tabeli.

Asseco Resovia Rzeszów- Indykpol AZS Olsztyn  2:3

(23:25, 23:25, 25:18, 25:16, 11:15)

Asseco Resovia: Lemański, Redwitz, Schulz, Rossard, Buszek, Możdżonek, Perry (libero) oraz Shoji, Smith, Mika.

Indykpol AZS: Hadrava, Zniszczoł, Andringa, Kapelus, Pietraszko, Woicki, Żurek (libero) oraz Kańczok, Gil, Lux, Urbanowicz.

 

Dodaj komentarz

Przejdź do paska narzędzi