Dlaczego żużlowa Stal Rzeszów nie dostała licencji?

Prezydium PZM było jednomyślne – Stal Rzeszów nie przystąpi do rozgrywek ligowych w sezonie 2019. Tym samym dwukrotny Mistrz Polski znika z żużlowej mapy Polski. Przynajmniej na obecną chwilę wszystko na to wskazuje.

Stal Rzeszów awans do Nice 1. Ligi Żużlowej wywalczyła na torze. Choć w październiku przy Hetmańskiej 69 strzelały szampany, to dziś klub o nazwie Stal można zapakować do trumny. Żużel w ligowym wydaniu po raz pierwszy od blisko 70. lat znika ze stolicy Podkarpacia.

Kto odpowiada za rozgardiasz i spektakularny upadek tak zasłużonego klubu? Na to pytanie muszą sobie państwo odpowiedzieć już sami. My tylko postaramy się przekazać suche fakty dotyczące działalności klubu w ostatnich latach. Wszakże problemy Stali Rzeszów nie zaczęły się wraz z przyjściem do klubu nikomu nieznanego Ireneusza Nawrockiego.

Do końca listopada Speedway Stal Rzeszów miała złożyć stosowne dokumenty w procesie licencyjnym. Nikt tego jednak nie zrobił.

– Byłem zdziwiony, bo pan wiceprezes Marcin Janik wielokrotnie przechodził już proces licencyjny i niedopełnienie formalności było dla nas sporym zaskoczeniem – powiedziała nam kilka dni temu osoba z Głównej Komisji Sportu Żużlowego.

Z wiedzy powszechnie dostępnej wiemy, że chodziło o zaświadczenia z Urzędu Skarbowego, Urzędu Miasta i Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. To kluczowe elementy do pozytywnego przebrnięcia procesu licencyjnego. GKSŻ zmartwiony brakiem odzewu z klubu przy ulicy Hetmańskiej, próbował skontaktować się z rzeszowskimi działaczami i przypomnieć im o obowiązku dostarczenia dokumentów. Znowu bez odzewu.

Prezes Ireneusz Nawrocki na początku poprzedniego tygodnia faktycznie był w Rzeszowie i osobiście zainteresował się sprawą. 13 grudnia był deadlinem nie do przekroczenia. Stal przesłała dokumenty, ale niekompletne.

Z naszych ustaleń wynika, że wątpliwości GKSŻ dotyczyły w głównej mierze powyższych dokumentów, ale także numerów kont z których klub przelewał zawodnikom zarobione pieniądze. – Właścicielami kont były różne prywatne osoby, niepowiązane ze Stalą Rzeszów – słyszymy.

Jeszcze o poranku 19 grudnia działacze Speedway Stali Rzeszów byli przekonani, że otrzymają dokumenty. Co więcej, działacze wciąż mieli być na łączu z GKSŻ-em i dosyłać dodatkowe dokumenty. Nie pomogło. Stal Rzeszów w 2019 roku nie przystąpi do ligowych rozgrywek. Po 64. latach światło na stadionie przy Hetmańskiej 69 zgasło.

Dodaj komentarz

Przejdź do paska narzędzi