Asseco Resovia przegrała w pięciu setach ze Skrą Bełchatów

fot. Monika Pliś

Asseco Resovia uległa Skrze Bełchatów po zaciętym meczu. O losach pojedynku zdecydował tie-break, a tam lepsi okazali się bełchatiowianie.

Asseco Resovia prowadziła w pierwszym secie 23-19. Na zagrywkę wszedł przyjmujący Skry BełchatówNikołaj Penczew i jego zagrywki dały sześć punktów z rzędu przyjezdnym. Oznaczało to, że pierwszy set padł łupem Skry.

W drugiej partii podopieczni Andrzeja Kowala nieco zmienili taktykę gry i było to najmniej ciekawy set. Gospodarze łatwo go wygrali 25-15.

Kolejne dwa sety były bardzo wyrównane. Toczyła się w nich walka punkt za punkt. Trzeci set wygrali siatkarze Asseco Resovii po grze na przewagi. Natomiast czwartą partię wygrali w takim samym stosunku podopieczni Roberto Piazzy.

O losach meczu miał zdecydować tie-break. A ten rozstrzygnął się już na samym początku. Skra Bełchatów, dzięki serwisowi Sreco Lisinaca uzyskała 5-cio punktową przewagę, którą utrzymała do końca meczu. MVP spotkania został wybrany Mariusz Wlazły.

Asseco Resovia Rzeszów – PGE Skra Bełchatów 2:3 (23:25, 25:15, 26:24, 24:26, 10:15)

Asseco Resovia:
Tichacek, Śliwka, Możdżonek, Dryja, Jarosz, Rossard, Masłowski (libero) i Rusek (libero) oraz Perłowski, Depowski.

PGE Skra Bełchatów:
Janusz, Ebadipour, Bednorz, Lisinac, Kłos, Wlazły, Milczarek (libero) oraz Penczew, Nedejković.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przejdź do paska narzędzi